Pewnie większość z Was będzie zdziwiona, że już zdążyłam przetestować ten żel, ale uwierzcie, że tak :) Używałam go do codziennej kąpieli, więc już coś mogę o nim napisać :) Ale muszę przyznać, że ten żel do końca nie przypadł mi do gustu, ale o tym już zaraz.
CO PISZE PRODUCENT?
" Niniejszy żel jest pierwszym w Polsce, który otrzymał europejski znak Ecolabel. Znak został opracowany przez Komisję Europejską i jest gwarancją i symbolem dbałości o środowisko i czystości wody. Wszystkie składniki wraz z kompozycją zapachową spełniają najostrzejsze światowe rygory ochrony zdrowia. Przebadano dermatologicznie i zarejestrowano w KSIOK. Nie testowano na zwierzętach. "
SKŁAD:
Sodium Laureth Sulfat, Cocamidopropyl Betaine, Coco- Glucoside, Glceryl Oleate, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Perfum.
Sodium Laureth Sulfat- ( Lauretowy siarczan sodu )
Alkoholowa forma z Sodium-Lauryl-Sulfat. Jest odrobinę mniej drażniąca może jednak doprowadzić do silnego wysuszenia. Obydwa środki w szamponach i środkach czyszczących mogą poprzez reakcje z innymi zawartościami budować kancerogenne azotany i dioksyny.Nawet przy jednorazowym użyciu szamponu mogą większe objętości azotanów dostać się do krwiobiegu. Substancja powierzchniowo czynna - odpowiedzialna za pienienie się produktu, tenzyd jonowy, który bardzo często używany w kosmetykach - ponieważ jest tani i ma właściwości użytkowe, ale na skórę działa wysuszająco, czasem wręcz drażniąco i uczulająco. W wielu szamponach i środkach, które z zasady mają się dobrze pienić znajduje się na pierwszym lub drugim miejscu.
Cocamidopropyl Betaine- Jest to detergent anionowy, podstawa płynów kąpielowych, żeli do kąpieli, szamponów i mydeł w płynie. Jeżeli występuje samodzielnie w produkcie wówczas nie jest szkodliwy. Jednakże w połączeniu z sodium lauryl sulfate (itp.) powoduje przesuszenie skóry, łupież, wypryski na skórze owłosionej i alergiczne zapalenie skóry.
Coco- Glucoside- delikatna substancja powierzchniowo czynna otrzymywana z kwasu tłuszczowego (oleju kokosowego) i cukru. jest to substancja myjąca.
Perfume- Jest to mieszanka, która nadaje zapach temu żelowi ( wydaje mi się, ze z tym troszkę przesadzili).
Jak pewnie zauważyliście występuje tutaj już sławny i pewnie wszystkim znany SLS. Dlatego ten żel już na początku stracił w moich oczach :)
![]() | |||||
Tak się prezentuje :) |
PLUSY:
- dobrze się pieni ( ale już chyba wiadomo dlaczego)
- ładna opakowanie, jest to zgrabna buteleczka
- po części skład ( SLS)
- mało wydajny
- cena (za 210 ml płacimy 19 zł)
- zdecydowanie jego zapach, który niby potem znika, ale po kąpieli go czujemy
- przesuszona skóra
OCENA OGÓLNA:
5/10Lubię produkty Synesis- wszystkie oprócz tego. Producent zachwala produkt, iż otrzymał znak Ecolabel. jednak za cenę 19 zł oczekuję czegoś lepszego. Jestem bardzo rozczarowana tym produktem, gdyż nie spełnia moich oczekiwań. Jeśli ma już perfum w składzie to mógłby chociaż ładnie pachnieć, zapach przypomina mi taki męski perfum. Skład też nie zachwyca- czytaj SLS. Żel mocna się pieni, lecz skóra jest po nim przesuszona (ciekawe dlaczego?). Oosbiście nie polecam.
Informacje:
-Cena: 19 zł
-Pojemność: 210ml
-Kupiłam?-Dostałam do testów.
-Czy kupiłabym?- Nie
-Ocena: 5/10
A ja bardzo lubię zapachy męskich perfum. :)
ReplyDeleteI wstyd się przyznać, ale rzadko kiedy zwracam uwagę na skład produktów... :(
Bardzo podoba mi się opakowanie! Takie proste, ale ma w sobie to coś.
www.sonnaille.blogspot.com
Fajnie wygląda,ale raczej sie na niego nie skuszę ;)
ReplyDeleteJa też lubię zapachy męskich perfum! :D Kocham wręcz. No, ale jak widać z tym żelem jest kiepsko..
ReplyDeleteDzięki, cieszę się, że Ci się podoba! :D
ReplyDeleteudanych wakacji:)
ReplyDeleteWięc chyba sobie podaruję zakup tego produktu. poza tym cena trochę wygórowana jak na te 'efekty'.
ReplyDeleteNo to trochę Synesis wtopiło z tym żelem :-/
ReplyDeletez tym przesuszeniem to moze tez zależnosć od typu skory, ale czasem cos sie trafi co nei do konca spełnia oczekiwania choć firma ogolnie jest spoko. ; )
ReplyDeleteja właściwie lubię zapach męskich perfum ;))
ReplyDeletewiec chyba nie przetestuje ;D
ReplyDeletedzieki za fajna recenzje ;)
lubię zapach męskich perfum ;3
ReplyDeleteNo to tutaj się nie popisali. Już wiem, że go nigdy nie kupię. :)
ReplyDeleteTen żel to totalna szmira !:)
ReplyDeleteJa też lubię zapach męskich perfum. ;p
ReplyDeletehttp://paulinka-otoja.blogspot.com/
O! pierwszy negatyw dla Synesis, nie miałam okazji jeszcze tego testować ale jak faktycznie pachnie męskimi perfumami i wysusza to nie chciałabym go. ;-)
ReplyDeleteaa dobrze Ci się sprawdza ta ziaja? ;)
ReplyDeletea jakiego dokładnie używasz? włosy dobrze sie po nim rozczesują? ;)
ReplyDeleteZiaja ma chyba dosyć przystępne ceny, na pewno wypróbuje ;>
ja testuję peeling do dłoni, jeszcze w tym tygodniu dodam recenzję.
ReplyDeletedziekuję ;)
ReplyDeleteproszę bardzo - masz mój głos :p.
dzieki ;))
ReplyDeletedodaje do blogrolla! ;))
ReplyDeleteBardzo się cieszę, że wyrażasz szczerą opinię o produkcie, który dostałaś do testów za darmo :) Oby tak dalej :)
ReplyDelete